Archiwum 13 marca 2006


mar 13 2006 to życie to bezkres, na nie patrzę - to...
Komentarze: 3

Dawno nie pisałam...dużo sie w tym czasie wydarzylo, a zarazem batdzo mało...zawiodłam sie na niektórych osobach, które nazywalam przyjaciółmi..zwatpiłam w uczucia i miłosc...zastanawiam sie czy ona wogole istnieje.. coz... takie zycie nikt nie powiedzial ze bedzie pieknie i kolorowo..moze tak wlasnie mialo byc? Popełniłam wiele błedów...wiele razy wybrałam zla droge i zastanawiam sie czy warto bylo podejmowac takie decyzje...ktorych teraz bardzo zaluje?:(
Przepraszam... - ta osoba juz wie ze to do niej....
Miałam tyle do napisania, ale jak zwykle wszystko zapomnialam gdy tylko zaczelam pisac:( Znowu czuje sie jak rozbity na miliony kawalkow krysztal, lezacy na podlodze i w zaden sposob nie mogacy sie pozbierac...
Czemu padlo tyle niechcianych slow? Chcialabym sie ukryc tam gdzie nic i nikt mnie nie znajdzie..takiej wlasnej utopii...o ktorej moge tylko marzyc i snic... wszystkie smutki, caly bol, cierpienie pozostawic gdzies za soba..zaczac nowe zycie tak jak zaczynamy pisac na czystej niezapisanej kartce papieru...
Ponad tydzien temu widzialam cos, czego nie chcialabym nigdy zobaczyc... ale chyba wlasnie to otworzylo mi oczy...niektore slowa bliskich mi osob., pomogly dostrzec to przed czym sie bronilam na wszelkie mozliwe soposby... dziekuje:*
dzieki temu zrozumialam cos czego przez dlugi okres czasu nie umilam....a moze nie chcialam...
Chyba lepiej byloby gdyby mnie tu nie bylo...nie ranilabym nikogo...poprostu nie istnialabym...
Koncze ta notke....kiedys napisze nastepna.. - kiedy? nie wiem.... :( czas pokaże...

madziorek_:) : :